MMA • WIADOMOŚCI • WYNIKI
YouTubeFacebookInstagramTikTokWspółpraca

Marcoń opluł kobietę na wizji! Skandal podczas czeskiego programu

Natan Marcoń obraził i opluł Nikolę Lauberovą podczas programu przed Clash MMA 17. Później został oblany wodą. Ostatecznie Polak nie wystąpił na gali, a jego miejsce w walce z dwoma rywalami zajął Datel.

MMA•Autor: Lewy Sierpowy•Publikacja: •Aktualizacja: •2 min czytania
Natan Marcoń i Nikola Lauberová na grafice do artykułu o incydencie podczas programu Clash.
Grafika: Lewy Sierpowy. · Źródło obrazu
TRYB CZYTANIA

Natan Marcoń znów znalazł się w centrum awantury, ale tym razem nie chodziło o jego występ w klatce. Podczas programu B4 promującego Clash MMA 17 obraził Nikolę Lauberovą i na nią splunął. Do zdarzenia doszło 22 października, dwa dni przed galą w Ujściu nad Łabą.

Program miał podgrzać atmosferę przed pojedynkami. Marcoń pojawił się w nim jako uczestnik karty, na której miał zmierzyć się z Králem Pablem i Bourákiem. Zamiast sportowej zapowiedzi widzowie zobaczyli personalne zaczepki i sytuację, która szybko wymknęła się spod kontroli.

Nagranie z programu Clash z 22 października. Materiał zawiera zachowania agresywne i wulgarny język.

W trakcie wymiany Marcoń poruszał osobiste sprawy dotyczące Angie. Do rozmowy włączyła się Lauberová, a Polak skierował w jej stronę obraźliwe słowa i ją opluł. Fragment transmisji błyskawicznie zaczął krążyć w mediach społecznościowych.

Lauberová później odpowiedziała oblaniem Marconia wodą. Dlatego tej sytuacji nie da się sprowadzić wyłącznie do ostrej wymiany zdań przed kamerami. Pojawiły się zachowania agresywne, a sama promocja walk zeszła na dalszy plan.

Na tym zamieszanie podczas B4 się nie skończyło. W dalszej części programu, przy wymianie z Bourákiem i Pablem, Marcoń wziął ze stołu telefon i rzucił nim o podłogę. Ostatecznie transmisję zakończył Tomáš Le Sy. Dołączone wyżej nagranie pokazuje fragment zajścia z Lauberovą, nie cały przebieg programu.

Najważniejsza aktualizacja jest jednak taka: Marcoń ostatecznie nie wystąpił na Clash MMA 17. Jego planowany pojedynek z Králem Pablem i Bourákiem nie odbył się w zapowiadanym składzie. Nie był to więc występ, po którym Polak wyszedł do klatki i rozstrzygnął konflikt sportowo.

Po wycofaniu pojawiły się rozbieżne wersje przyczyn. Marcoń utrzymywał, że odwołanie nie nastąpiło z jego winy. Tomáš Le Sy przedstawiał sytuację jako rezygnację Polaka, bez podania szczegółowej przyczyny. Nie ma podstaw, by na tej podstawie przedstawiać jego nieobecność jako potwierdzoną karę za incydent z Lauberovą.

Organizacja połączyła problemy z dwóch zestawień. Markowi „Datlowi” Valáškowi wypadł pierwotny rywal Jaroslav Kotlár, a Pablo i Bourák zostali bez Marconia. Ostatecznie to Datel zmierzył się z oboma przeciwnikami podczas gali 24 października.

Zastępca wykorzystał swoją szansę. Bouráka pokonał przed czasem, a Krála Pabla na punkty. Dla Marconia ten tydzień zakończył się więc głośną awanturą przed kamerami, ale bez zapowiadanego występu na czeskiej gali.

NASTĘPNY ARTYKUŁPRIME 19 odkrywa karty! Najman vs Muran, Magical vs Rafatus i walka o pasCzytaj dalej
Najnowsze wiadomości →Zobacz YouTube ↗
KOLEJNE WIADOMOŚCI

Czytaj dalej