MMA • WIADOMOŚCI • WYNIKI
YouTubeFacebookInstagramTikTokWspółpraca

Gamrot wraca do UFC w styczniu? Ci rywale mają według mnie najwięcej sensu

Z naszych informacji wynika, że Mateusz Gamrot podpisał kontrakt na walkę planowaną na styczeń 2027. Nazwiska nie ujawniamy. Sprawdzam, które zestawienia mają sportowy sens.

UFC•Autor: Lewy Sierpowy•Publikacja: •Aktualizacja: •3 min czytania
Mateusz Gamrot z polską flagą podczas ważenia przed galą UFC.
Materiały własne: Lewy Sierpowy · Źródło obrazu
TRYB CZYTANIA

Mateusz Gamrot szykuje się do powrotu do UFC. Z informacji, które udało się uzyskać naszej redakcji, wynika, że Polak zna już przeciwnika i podpisał kontrakt na pojedynek planowany na styczeń 2027 roku. Nazwiska rywala na razie nie ujawniamy. To nasze ustalenia, a nie oficjalny komunikat UFC.

Kto może stanąć naprzeciwko „Gamera”? Poniżej rozpatruję sportowo możliwe zestawienia. To moje przewidywania, nie ujawnienie zakontraktowanego przeciwnika. Nie należy odczytywać tej listy jako informacji, że UFC negocjuje każdą z tych walk.

Gamrot zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w rankingu Meta kategorii lekkiej publikowanym przez UFC. To inna lista niż tradycyjny ranking medialny, w którym figuruje na dziesiątej pozycji. Polak wróci po sierpniowej porażce z Quillanem Salkilldem. Australijczyk poddał go duszeniem zza pleców w pierwszej rundzie.

Najpierw spójrzmy na zawodników z rankingu. Estebana Ribovicsa raczej odrzucam, bo Gamrot pokonał go już 11 kwietnia tego roku na UFC 327. Grant Dawson wygrał w sobotę z Nurullo Alievem. Na ten moment również nie stawiam na takie zestawienie, choć nie oznacza to, że UFC nie mogłoby do niego wrócić.

Tofiq Musayev ma za sobą mocne zwycięstwo nad Ľudovítem Kleinem. Według mnie może teraz dostać kogoś wyżej i nie jest pierwszym nazwiskiem, które brałbym pod uwagę dla Gamrota. Podobnie patrzę na Rafaela Fizieva, który w ostatniej walce znokautował Manuela Torresa. Fiziev wcześniej pokonał też Ignacio Bahamondesa, ale decyzją, nie przez nokaut.

Tom Nolan ma przed sobą walkę z Renato Moicano, więc obaj są teraz zajęci tym zestawieniem. Maurício Ruffy ostatnio walczył z Armanem Tsarukyanem. Nie widzę go obecnie jako najbardziej prawdopodobnego przeciwnika Polaka. Gdy odrzucę te kierunki, coraz bardziej skłaniam się ku rywalowi spoza rankingu.

Beneila Dariusha również raczej wykluczam. W mojej ocenie UFC częściej wykorzystuje go dziś jako sprawdzian dla młodszych zawodników. Nie stawiam też na rewanż z Jalinem Turnerem. Taka powtórka nie wydaje mi się teraz szczególnie potrzebna. Klein jest po porażce, a dla mnie również nie jest to pierwszy wybór na powrót „Gamera”. To moja ocena sensu tych walk, nie informacja o decyzjach matchmakerów.

King Green jest według mnie realnym kierunkiem. To rozpoznawalne nazwisko i zestawienie, które można umieścić na gali numerowanej. Nie mówię, że UFC właśnie do niego zmierza, ale sportowo i pod względem nazwiska widzę w tym sens.

Farès Ziam także mieści się wśród potencjalnych rywali. Bliżej mi jednak do Axela Soli. Sola ma za sobą dwie wygrane z rzędu: najpierw poddał Ismaela Bonfima, a następnie znokautował właśnie Ziama. Według mnie taki zawodnik może dostać szansę sprawdzenia się z kimś pokroju Gamrota.

Alexander Hernandez to kolejna opcja, której nie skreślam. Wygrał pięć z ostatnich siedmiu walk, a ostatnio skończył Rafaela dos Anjosa na UFC 332. To zwycięstwo nad doświadczonym rywalem i argument, żeby rozpatrywać go w takich zestawieniach. Nie jest to dla mnie przypadkowe nazwisko dorzucone do listy.

Manuel Torres również może być brany pod uwagę. Jest po porażce z Fizievem, więc zestawienie go z wracającym po przegranej Gamrotem ma według mnie swoją logikę. Nie traktuję go jako pewnego kandydata, ale nie wyrzucałbym tej opcji z rozważań.

Podsumowując: spośród wymienionych nazwisk najbardziej skłaniam się ku Axelowi Soli. Na liście możliwych rywali zostawiam też Kinga Greena, Alexandra Hernandeza, Manuela Torresa i Farèsa Ziama. Rywal z rankingu byłby ciekawym rozwiązaniem, ale na moje oko bardziej prawdopodobny jest obecnie ktoś spoza tej grupy.

Z naszych informacji wynika, że powrót Gamrota jest planowany na styczeń 2027 roku. Nazwisko zakontraktowanego przeciwnika pozostaje na razie nieujawnione. Powyższe zestawienia są moją sportową oceną możliwości, nie oficjalną kartą walk. Trzymamy kciuki, żeby Polak wrócił zwycięstwem.

NASTĘPNY ARTYKUŁDamian Piwowarczyk dołącza do WK DZIK! Polska marka wspiera nowego zawodnika UFC!Czytaj dalej
Najnowsze wiadomości →Zobacz YouTube ↗
KOLEJNE WIADOMOŚCI

Czytaj dalej